Pro bono: Bloger z Mosiny prawomocnie uniewinniony

20.04.2021

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu uniewinniający „blogera z Mosiny” od popełnienia zniesławienia. Postępowanie w tej sprawie zostało wznowione na podstawie orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wyrok SN jest prawomocny.

Łukasz Kasprowicz od 2008 r. prowadził blog, w którym krytykował działania burmistrz Mosiny Zofii Springer. Polityczka oskarżyła go o zniesławienie (artykuł 212 Kodeksu karnego). W 2011 r. Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu skazał Łukasza Kasprowicza na 10 miesięcy nieodpłatnej pracy, nawiązkę w wysokości 500 zł, zakaz wykonywania zawodu dziennikarza przez rok i przeprosiny. Wyrok uchylił Sąd Okręgowy w Poznaniu, umarzając postępowanie ze względu na znikomą szkodliwość czynu. Sąd Najwyższy uwzględnił jednak kasacje pełnomocnika oskarżycielki i dwukrotnie skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Ostatecznie w styczniu 2014 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu umorzył warunkowo postępowanie na rok i orzekł wobec Łukasza Kasprowicza obowiązek świadczenia pieniężnego na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka zaskarżyła decyzję do ETPC, wskazując na naruszenie w sprawie artykułu 10 Konwencji (swoboda wypowiedzi). W 2020 r. Trybunał po tym, jak rząd polski przyznał się do naruszenia swobody wypowiedzi i zobowiązał się do wypłacenia Kasprowiczowi 3 tys. euro, zdecydował o skreśleniu sprawy z listy.

Przy wsparciu naszej kancelarii postępowanie w kraju zostało wznowione. 15 września 2020 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu uniewinnił Łukasza Kasprowicza. Wyrok ten został zaskarżony przez pełnomocnika oskarżycielki prywatnej.

16 kwietnia 2021 r. Sąd Najwyższy zdecydował o utrzymaniu wyroku w mocy. Tym samym, po 10 latach od ogłoszenia skazującego wyroku w sądzie I instancji, bloger z Mosiny został prawomocnie uniewinniony.

Z ramienia kancelarii w sprawę zaangażowani byli Artur Pietryka, Łukasz Lasek i Aleksandra Połatyńska.

Więcej informacji na stronie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka